Nie lubię swojej pracy

Odpowiedz

:
Aby zapobiec automatycznym rejestracjom, wymagamy, żebyś wpisał oba podane słowa do pola tekstowego umieszczonego pod nimi.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Nie lubię swojej pracy

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez zula » Wt, 20 lut 2018, 12:04

A ja swoją pracę lubię. Zawsze chciałam pomagać starszym ludziom!

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez Iwona470 » Pt, 24 lis 2017, 07:06

Owszem bywa ciężko, ale w Polsce też bywało. Zarabiałam grosze pomagając osobom starszym i poświęcając im całą moją energię. W Niemczech pracuję ciężko ale coś z tego mam. Dzięki temu lepiej żyje się mi i mojej rodzinie. Jeżdżę z ProCare kiedy tylko mam możliwość, na szczęście firma pozwala mi też spędzać wiele czasu w Polsce. Dzięki temu znowu lubię moją pracę...

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez Darek » N, 14 cze 2015, 00:55

gola napisał(a):Myślę że to zależy na kogo się trafi - do jakiej babci czy dziadzi; i jakie ma się podejście. Przy moim drugim wyjeździe po tygodniu pobytu byłam wykończona, mój dziadzio traktował mnie jak służąca wyzywał...cco wieczór ryczalam w poduszkę...myslalam ze to będzie koniec tej formy zarobkowania. Przełom nastąpił tak może po półtora tygodnia pobytu. Mój dziadzio miał gorsza nocke i zawołał mnie.siedzialam przy nim, opiekowałam się, jak leki zaczely dzialac to porozmawialiśmy sobie. w sumie mogą z pełną odpowiedzialnością rzec ze zaprzyjaznilismy się. Strasznie jeżdżę do niego już ponad pół roku. A jego rodzina chce tylko mnie i traktuje mnie jak swojego :)


Nie zawsze można liczyć na takie happy endy. ..przynajmniej mi się takowy nie trafił. Na ofercie bywa różnie. Dziś był lepszy dzień. Ale bywają takie ze mam ochotę uciekać! !!! Trzyma mnie tutaj kasa. To jest praca. zawód jak każdy inny.

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez gola » N, 17 maja 2015, 08:15

Myślę że to zależy na kogo się trafi - do jakiej babci czy dziadzi; i jakie ma się podejście. Przy moim drugim wyjeździe po tygodniu pobytu byłam wykończona, mój dziadzio traktował mnie jak służąca wyzywał...cco wieczór ryczalam w poduszkę...myslalam ze to będzie koniec tej formy zarobkowania. Przełom nastąpił tak może po półtora tygodnia pobytu. Mój dziadzio miał gorsza nocke i zawołał mnie.siedzialam przy nim, opiekowałam się, jak leki zaczely dzialac to porozmawialiśmy sobie. w sumie mogą z pełną odpowiedzialnością rzec ze zaprzyjaznilismy się. Strasznie jeżdżę do niego już ponad pół roku. A jego rodzina chce tylko mnie i traktuje mnie jak swojego :)

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez włoszka » Pt, 15 maja 2015, 15:31

A ja lubię pracę w opiece chyba najbardziej ze wszystkich moich zajęć. Robiłam różne rzeczy, sprzątałam, pracowałam w sklepie, opiekowałam się dziećmi, robiłam tzw. fuchy - czasem mycie okien i szefowej koleżanki czy coś w tym stylu. Teraz czuję, że jestem za coś naprawdę odpowiedzialna i mi to odpowiada.

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez gotowa » Śr, 13 maja 2015, 15:58

kobra napisał(a):Ja nie lubiłam swojej pracy jak pracowałam na poczcie. Ile tam dopiero marudnych babć się trafiało! I nie tylko babć, po prostu klientów. I to codziennie po kilka się zdarzało. Także teraz pracuję można powiedzieć z jednym "klientem" i łatwiej sie dostosować.

Ja to samo miałam jak jeszcze pracowałam jako krawcowa. A to to nie pasuje, a to to - a wszystko było ustalane na pierwszym spotkaniu! Ale zawsze wymyślały jakies zmiany w projekcie w momencie, kiedy już nie dało się nic z tym zrobic. Teraz też jest czasem marudzenie i wymyślanie, ale jedną osobę łatwiej okiełznać niż dziesiątki

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez rona » Cz, 23 kwi 2015, 10:53

Ja można powiedzieć, że lubię tą pracę właśnie i tylko ze względu na pieniądze. Bo obowiązki to obiwązki wykonywac je trzeba, a nie są przyjemnością taką jak odpoczynek czy picie popołudniowej kawki...

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez Zofi » Śr, 22 kwi 2015, 21:02

Praca jak każda inna. Rzadko kiedy lubi się swoją pracę. Jeżdżę do Niemiec po to, żeby zarobić pieniądze a że umiem opiekować się seniorami i to w życiu robiłam najdłużej to jeżdżę do Niemiec. Przynajmniej zarabiam w euro a nie w złotówkach które są nic niewarte.

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez kobra » Śr, 22 kwi 2015, 10:41

Ja nie lubiłam swojej pracy jak pracowałam na poczcie. Ile tam dopiero marudnych babć się trafiało! I nie tylko babć, po prostu klientów. I to codziennie po kilka się zdarzało. Także teraz pracuję można powiedzieć z jednym "klientem" i łatwiej sie dostosować.

Re: Nie lubię swojej pracy

Post przez mari » Pn, 20 kwi 2015, 11:58

ewak napisał(a):
mari napisał(a):Hmmm ja mysle, że jednak to jest ważne, żeby lubieć swoją pracę... bo spędzamy w niej wiekszośc czasu, a my to własciwie cały czas... no i jak tu nie znosić tego, to swojego życia by się nie znosiło bo nasza praca to nasze życie. Gdybym miała się męczyć i żyć od urlopu do urlopu to chyba bym nie dała rady.

No,.. i pomysleć, że niektórzy tak maja... ale ile takich ludzi? Co stoją za tasmą 8 godzin i całe życie to samo, albo muszą sie użerać w sklepach z klientami, albo ciężko charowac w polu itd. My to chociaż mamy jakąs różnoroednośc ha ha raz taka podopieczna raz taka ha ha

Hehe, mi wysarczy, że codziennie tzreba coś innego robic, taki mamy porządek z babcia, że w jeden dzień spacr, w inny jakieś gry, raz w tygodniu zawozę ją do koleżanki i bywa, że z nimi posiedze, raz w tygodniu zjeżdza się rodzina babci także zawsze coś i dobrze, nie ma rutyny właśnie. Ale zmieniac pdp już nie lubię, pracując przy jednej dłużej poznajesz jej zwyczaje, potrzeby charakter i zawsze łatwiej się wtedy digadac.

Góra

cron