Najdłuższa podróż życia

Odpowiedz

:
Aby zapobiec automatycznym rejestracjom, wymagamy, żebyś wpisał oba podane słowa do pola tekstowego umieszczonego pod nimi.
Uśmieszki
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Najdłuższa podróż życia

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez arkadia12 » So, 3 gru 2016, 04:19

Hej jetem Arek, mam 29 lat

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez qwerek » Śr, 3 lut 2016, 20:38

no 22 godziny autobusem w 35 stopniowym upale to faktycznie ciężki temat :)

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez sonia » Pn, 17 sie 2015, 19:07

Jeszcze nie tak źle wyglądałaby taka podróż w chłodny dzień, ale nie zazdroszczę nikomu 22-godzinnej podróży w 35-stopniowym upale :o

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez opiekunka40 » Cz, 6 sie 2015, 22:26

kasika napisał(a):Polska - Niemcy (Katowice - okolice Dusseldorfu) - 22 godziny. Myślałam, że ZWARIUJĘ!!!! Najpierw szukanie pasażerów i czekanie na spóźnialskich a potem awaria i czekanie na autokar zastępczy...tylko 1000 km a podróż jak na drugi koniec swiata.

Nie wytrzymałabym takiej podróży! Współczuję

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez Kabaretowa » Cz, 6 sie 2015, 22:21

trudzia napisał(a):
Veronika napisał(a):Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

nawet nie pomyślałam, że mogłabym to tak załatwić :D ale nigdy nie brałam tego typu leków..nie wiem jak zareaguje mój organizm..zwłaszcza, że nie jestem pierwszej młodości..

Lepiej nie eksperymentować. Jeszcze przespałabyś swój przystanek

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez trudzia » Wt, 21 lip 2015, 10:38

Veronika napisał(a):Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

nawet nie pomyślałam, że mogłabym to tak załatwić :D ale nigdy nie brałam tego typu leków..nie wiem jak zareaguje mój organizm..zwłaszcza, że nie jestem pierwszej młodości..

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez Gabababa » Pt, 3 lip 2015, 23:13

o ja cię nie mogę. Veronika chyba faktycznie z tymi tabletkami na sen przy takiej podróży to nie głupi pomysł :shock:

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez Veronika » Pt, 3 lip 2015, 09:29

Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez Wanda » Śr, 25 lut 2015, 13:54

To wcale nie taka rzadkośc. moja znajoma co pracuje na smieciach tzw. w niemczech wracała dwa tygodnie temu do Polski z de 20 godzin.

Re: Najdłuższa podróż życia

Post przez rentta » Pn, 26 sty 2015, 16:24

kasika napisał(a):Polska - Niemcy (Katowice - okolice Dusseldorfu) - 22 godziny. Myślałam, że ZWARIUJĘ!!!! Najpierw szukanie pasażerów i czekanie na spóźnialskich a potem awaria i czekanie na autokar zastępczy...tylko 1000 km a podróż jak na drugi koniec swiata.

Współczucia... ja jestem strasznym wierciochem i czlowiekiem, który nie może ustać w miejscu, więc dla mnie podroz 13 godzinna to juz męczarnia. W tak długiej jak Twoja chyba wyskoczyłabym przez okno autokaru hi hi

Góra