Strona 1 z 3

PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: So, 20 lut 2016, 21:44
przez aniana
Jestem zainteresowana podjęciem pracy jako opiekunka od zaraz.Nie znam języka niemieckiego,mieszkam w Polsce,mam 55lat.Jestem miłą i sympatyczną osobą.
Najchętniej u rodziny gdzie ktos zna język polski.Ania

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Pt, 26 lut 2016, 13:17
przez irka
Bez języka ciężko w Niemczech.

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Pn, 4 kwi 2016, 14:08
przez alina
Od 2012r. pracuje jako opiekunka w niemieckich firmach i nikomu to nie przeszkadza. Ja jade do opieki, a nie do pracy. Pozdrawiam

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Pn, 4 kwi 2016, 17:05
przez Jolasia
Do koleżanki powyżej ... ale że co nikomu nie przeszkadza bo nie rozumię? Chodzi o znajomość języka że to nie przeszkadza? A czym sie rózni opieka od pracy??

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Pn, 4 kwi 2016, 18:47
przez ewa
Anisia ???? :lol:
o co przepraszam chodzi? Co nie przeszkadza? :lol: :lol: :lol: od 4 lat Alina jest w Niemczech i chyba chce powiedzieć, że dobra lub bardzo dobra znajomość języka nie przeszkadza w opiece, która nie jest pracą tylko czymś w rodzaju pobytu w ośrodku wypoczynkowym ???


Aniana, możesz nauczyć się choćby podstaw niemieckiego. Bez tego można cos znaleźć ale jest bardzo ciężko jak nie rozumiesz ni w ząb co od Ciebie chcą....
Ja bym sobie nie dała rady ...ale spotkałam jedną dziewczynę, która bardzo dobrze sobie radziła i pdp i rodzina bardzo ją lubili.

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Wt, 5 kwi 2016, 06:48
przez Jolasia
Ewcia bez języka tez da rade(siła wyższa przychodzi to w pracy)Kochana pamietam jak jechałam pierwszy raz do Grecji nie znałam angielskiego i nie znam bo go nie lubie,niemieckiego tez dobrze nie a grecy tez nie znaja bo go nie lubią i jak tu sie dogadac z Grekiem??? Co???? Dogadałam sie sie i po sprawie (zakupy zrobiłam, rabata dostałam i cos tam jeszcze) i z roku na rok coraz wiecej zwrotów umie a u nich jest bardzo cięzko bo kręcąc głową na tak oznajmiasz że sie nie zgadzasz(odwrotnie niz u nas)n tak że niemiecki to pikuś :) da sie rade nawet cięzki tłumok niekumaty da rade bez niemieckiego. A co byś zrobiła beac w Chinach na wycieczce i zgubiłas sie przewodnik sobiegdzieś poszedł reszta wycieczki tez i co???? Stałabys tak Ewcia i czekała na zmiłowanie Pańskie??? :D Też dałabyś rade. Więc nie wyolbrzymiajmy jeśli chodzi o język(znajomość) bo zawsze jest jakaś alternatywa.W sumie jak mamy kogoś chorego co mało mówi ledwo słyszy to na nic nam się zda język (biegły) bo on nie jest chętny do konwersacji o literaturze Goethego czy Friedricha Schillera bo ta osaba jest zmęczona życiem i chce spokoju świętego chce tylko żeby ktoś jej podał cos do picia ,umył itd. Owszem są podopieczni co pieprza cały dzień o głupotach ale niech sobie pieprza opiekunka nie musi w ogóle z nim siedzieć i pieprzyć pól dnia o duperelechc bo co ja to obchodzi jakies sprawy rodzinne itd. To świadczy o braku kultury ze strony opiekunki.Ta moja kiedyś mnie zapytała czemu nie siedze z nią i nieporozmawiam na temat jej kochanka??? Ja jej na to że to nie moja sprawa i nie mój kochanek i w ogóle co mnie obchodzi jej kochanek?? I sie zamkła!!!! Wredny typ. Plotkarski.

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Wt, 5 kwi 2016, 06:54
przez Jolasia
Ewa a do Norwegii i Szwecji wyjeżdżają i wyjeżdżali ci którzy znaja biegle norweski i szwedzki prawda????? :D i siedza tam latami! :D Dziewczyny nie wyolbrzymiać. A w ogóle koledzy z Syrii to też mają warunek z dobrą znajomością języka zostaną wpuszczenie do Niemiec????? No jak on załatwi sprawy w urzędzie?????????????????????????????????????? Albo w barze na piwie????????????????????????? No nie wspomnę u lekarza??????????????????????????? Z każdym z osobna tłumacz będzie chodził? Kuźwa to naród niemiecki musi znać ichniejszy język :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: No Ewcia logiczne pomyślmy!!!!

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Śr, 6 kwi 2016, 14:57
przez barbara
alina napisał(a):Od 2012r. pracuje jako opiekunka w niemieckich firmach i nikomu to nie przeszkadza. Ja jade do opieki, a nie do pracy. Pozdrawiam

defacto ja tez nie rozumiem :mrgreen: bo jak to - w opiece jak najbardziej bo jak zamiast zrobic spritze zrobisz lewatywe to co :lol: do pracy to sie zgodze masz robic anie gadac placa za robote a nie gadke :mrgreen:

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Śr, 6 kwi 2016, 15:01
przez barbara
aniana napisał(a):Jestem zainteresowana podjęciem pracy jako opiekunka od zaraz.Nie znam języka niemieckiego,mieszkam w Polsce,mam 55lat.Jestem miłą i sympatyczną osobą.
Najchętniej u rodziny gdzie ktos zna język polski.Ania

Aniana takich rodzin z jez polskim malo a jak juz sie znajda to Cie wykorzystaja na amen :o ucz sie jezyka niemioeckiego minimu m podstaw zebys choc ciut pojela o co biega :)

Re: PODJĘCIE PRACY W NIEMCZECH

PostNapisane: Śr, 6 kwi 2016, 17:48
przez Jolasia
barbara napisał(a):
aniana napisał(a):Jestem zainteresowana podjęciem pracy jako opiekunka od zaraz.Nie znam języka niemieckiego,mieszkam w Polsce,mam 55lat.Jestem miłą i sympatyczną osobą.
Najchętniej u rodziny gdzie ktos zna język polski.Ania

Aniana takich rodzin z jez polskim malo a jak juz sie znajda to Cie wykorzystaja na amen :o ucz sie jezyka niemioeckiego minimu m podstaw zebys choc ciut pojela o co biega :)

Basia powiem tak: nooo że nikt nie da opiekunce zrobić lewatywy zwłaszcza w niemczech a już zastrzyku to broń Boże nawet fraxiparine. Bo nawet do podania insuliny przychodzi pflegendienst 2 razy dziennie a to nie jest zaś taka filozofia. A słuchając i patrząc to się człowiek naumie :D na zasadzie kalmbury :D . Na moim przykładzie bedacw szpitalu to dupe uratował mi nie niemiecki a łacina która znam z farmacji :D ale to mój przykład bo przecież wszyscy nie znaja łaciny. Naumie sie kobita!!! Nie straszmy jej :D ja uważam że da rade.