Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Przyczyny i objawy chorób wieku starczego. Dowiedz się, z czym możesz się spotkać w trakcie swojej pracy.

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez kalina » Wt, 12 maja 2015, 10:24

DorotaM napisał(a):
kalina napisał(a):
DorotaM napisał(a):Oj tak, leżący z transferem to coś okropnego. Do tego trzeba dużo siły. Jeszcze jak ma sprawne ręce to jeszcze jakoś pomoże przy myciu na łóżku czy przekręcaniu, ale jak jest całkiem sparaliżowany to jest nieciekawie. Ja na razie wyjeżdżam do sprawnych osób. Jestem drobną kobietą i nie jestem w stanie dźwigać dużych ciężarów.

Ręce jak ręce, ale kręgosłup. W rekach trzeba mie dużo siły. Ja mam kręgosłup zdrowy, zawsze dużo ćwiczyłam. Biorę leżące osoby, ale tylko lekkie, drobne. Wtedy daję radę. Ja oglnie jestem silna, zawsze sie wszyscy dziwia skąd ja mam tak siłę w rękach, jak byłam młodsza to z bratem na rękę porafiłam nawet wygrac :) Nie polecam jak ktoś ma problemy z plecmi, może sobie tylko pogorszyć.

Kalina, mi chodziło o sprawne ręce podopiecznego. Jak ma sprawne ręce to podciągnie się za pomocą wysięgnika a tak to cały wysiłek spada na ciebie.

Aaa rzeczywiście! Widzisz... przeczytałam, ale bez zrozumienia :)
Avatar użytkownika
kalina
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez DorotaM » Wt, 12 maja 2015, 22:12

:) to następnym razem proszę czytać uważniej
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez Katarina » Śr, 13 maja 2015, 13:36

Co na pierwszy raz a czego nie to zależy od Twojego oświadczenia, tego co już robiłaś, a z czym nie miałas doczynienia. Najlepiej dobrać obowiązki do swoich umiejętności, wtedy jedziesz ze spokojem i pewnością, że dasz sobie radę.
Katarina
 
Posty: 72
Dołączył(a): Pt, 18 lip 2014, 09:02

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez Dzidka » Śr, 27 maja 2015, 14:36

ja jestem zdania, że od razu na głeboka wodę. Osoba, do ktróej pojedziesz to czyjaś babcia czyjś dziadek. wystarczy, że będziesz robic to wszystko co wykonałabys dla swojej babcinki lub dziadziusia :) potrzebują wsparcia, towarzystwa i co najwazniejsze pomocy w codziennym życiu. Jak jestes wątłej budowy i nie masz za duzo siły to zwracaj jedynie uwagę czy czasem nie bedzie trzeba dźwigać Babci czy Dziadka. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Dzidka
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez mala » Pt, 12 cze 2015, 08:39

Dzidka napisał(a):ja jestem zdania, że od razu na głeboka wodę. Osoba, do ktróej pojedziesz to czyjaś babcia czyjś dziadek. wystarczy, że będziesz robic to wszystko co wykonałabys dla swojej babcinki lub dziadziusia :) potrzebują wsparcia, towarzystwa i co najwazniejsze pomocy w codziennym życiu. Jak jestes wątłej budowy i nie masz za duzo siły to zwracaj jedynie uwagę czy czasem nie bedzie trzeba dźwigać Babci czy Dziadka. pozdrawiam


po moim dziadku czy babci czy matce mogę zrobić więcej - są moi. I nie mam kłopotu z "posprzątaniem" jak coś się wydarzy. ciężko mi stwierdzić czy byłoby mnie stać na te same poświęcenie. zdecydowanie polecałabym coś "prostszego" na pierwszy raz.
Avatar użytkownika
mala
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez DorotaM » Pt, 12 cze 2015, 23:31

...prostszego i przede wszystkim w miarę sprawnego podopiecznego, który w razie naszych niepowodzeń jeszcze będzie w stanie sam sobie pomóc.
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Poprzednia strona

Powrót do Choroby wieku starczego



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość