Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Przyczyny i objawy chorób wieku starczego. Dowiedz się, z czym możesz się spotkać w trakcie swojej pracy.

Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez Dede » Pt, 14 lis 2014, 11:12

Witam, liczę na pomoc doświadczonych opiekunek. Macie za sobą pewnie po kilka wyjazdów, a ja stoję przed wyborem pierwszego. Chcę związac swoją prace z wyjazdami do de na dłużej, ale powiedzcie mi prosze, czego nie brac a co wziąc na pierwsdzy raz, tak żeby dać radę i sie za bardzo nie przestraszyc? Nie chce rzucac sie tez na głęboką wodę bo to grozi tym, że źle wypadne, a chciałabym zrobić dobre wrażenie bo potem moze byc juz z górki. A czasem może coś bardziej zaawansowanego bym wzięła. Ogólnie co o tym myslicie?
Avatar użytkownika
Dede
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez eve55 » Wt, 30 gru 2014, 09:31

To proste - weź łatwy przypadek, tzw. do towarzystwa :) mniej zarobisz, ale oswoisz sie z obowiazkami i cała reszta./
Avatar użytkownika
eve55
 
Posty: 68
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 14:32

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez lea » Pn, 26 sty 2015, 15:05

Najbezpieczniej po prostu wziąć oferte że tak powiem "do towarzystwa" chociaż to dziwne określenie. Jedź do osoby w miarę samodzielnej, tak, żebyś się nie przestraszyła tylko powoli oswoiła z tą pracą.
Avatar użytkownika
lea
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez nikita » Pt, 6 mar 2015, 12:25

Dede przede wszystkim radziłabym Ci jechać na w miarę krótką ofertę, np miesiąc góra dwa.
Avatar użytkownika
nikita
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez ewwwa » Cz, 12 mar 2015, 16:14

Na pierwszy raz to przede wszystkim nie brałabym zaawansowanej demencji na Twoim miejscu. To bardzo ciężka choroba. I leżącej osoby też nie, niejedna doświadczona opiekunka może sobie nie poradzić z ciężkimi przypadkami. Ale z drugiej strony ja np. zostałam rzucona na głęboką wodę i i dzięki temu szybko się nauczyłam wielu rzeczy. Musiałam sobie poradzić i to zrobiłam, ale jeśli masz wybór to lepiej podarowac sobie stresu.
Avatar użytkownika
ewwwa
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez byrda » Pn, 13 kwi 2015, 13:48

Ja się wystrzegałam osób leżących na początku i tak mi zostało do dzisiaj. Wystarczyło, że widziałam jak mojaja mama zajmowała się swoją mama a moją babcią. Może i to zależy od wielu czynników, ale wydaje mi sie, że to najcięzsze oferty.
Avatar użytkownika
byrda
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez DorotaM » Pn, 13 kwi 2015, 22:55

Oj tak, leżący z transferem to coś okropnego. Do tego trzeba dużo siły. Jeszcze jak ma sprawne ręce to jeszcze jakoś pomoże przy myciu na łóżku czy przekręcaniu, ale jak jest całkiem sparaliżowany to jest nieciekawie. Ja na razie wyjeżdżam do sprawnych osób. Jestem drobną kobietą i nie jestem w stanie dźwigać dużych ciężarów.
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez foremka » Wt, 14 kwi 2015, 14:26

Ja bym nie wzięła zaawansowanej demencji.
Avatar użytkownika
foremka
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez kalina » Pn, 11 maja 2015, 15:08

DorotaM napisał(a):Oj tak, leżący z transferem to coś okropnego. Do tego trzeba dużo siły. Jeszcze jak ma sprawne ręce to jeszcze jakoś pomoże przy myciu na łóżku czy przekręcaniu, ale jak jest całkiem sparaliżowany to jest nieciekawie. Ja na razie wyjeżdżam do sprawnych osób. Jestem drobną kobietą i nie jestem w stanie dźwigać dużych ciężarów.

Ręce jak ręce, ale kręgosłup. W rekach trzeba mie dużo siły. Ja mam kręgosłup zdrowy, zawsze dużo ćwiczyłam. Biorę leżące osoby, ale tylko lekkie, drobne. Wtedy daję radę. Ja oglnie jestem silna, zawsze sie wszyscy dziwia skąd ja mam tak siłę w rękach, jak byłam młodsza to z bratem na rękę porafiłam nawet wygrac :) Nie polecam jak ktoś ma problemy z plecmi, może sobie tylko pogorszyć.
Avatar użytkownika
kalina
 

Re: Co na pierwszy raz? A czego nie brać na pierwszą ofertę?

Postprzez DorotaM » Pn, 11 maja 2015, 19:36

kalina napisał(a):
DorotaM napisał(a):Oj tak, leżący z transferem to coś okropnego. Do tego trzeba dużo siły. Jeszcze jak ma sprawne ręce to jeszcze jakoś pomoże przy myciu na łóżku czy przekręcaniu, ale jak jest całkiem sparaliżowany to jest nieciekawie. Ja na razie wyjeżdżam do sprawnych osób. Jestem drobną kobietą i nie jestem w stanie dźwigać dużych ciężarów.

Ręce jak ręce, ale kręgosłup. W rekach trzeba mie dużo siły. Ja mam kręgosłup zdrowy, zawsze dużo ćwiczyłam. Biorę leżące osoby, ale tylko lekkie, drobne. Wtedy daję radę. Ja oglnie jestem silna, zawsze sie wszyscy dziwia skąd ja mam tak siłę w rękach, jak byłam młodsza to z bratem na rękę porafiłam nawet wygrac :) Nie polecam jak ktoś ma problemy z plecmi, może sobie tylko pogorszyć.

Kalina, mi chodziło o sprawne ręce podopiecznego. Jak ma sprawne ręce to podciągnie się za pomocą wysięgnika a tak to cały wysiłek spada na ciebie.
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Następna strona

Powrót do Choroby wieku starczego



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron