Strona 1 z 2

Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Śr, 31 gru 2014, 14:30
przez kasika
Polska - Niemcy (Katowice - okolice Dusseldorfu) - 22 godziny. Myślałam, że ZWARIUJĘ!!!! Najpierw szukanie pasażerów i czekanie na spóźnialskich a potem awaria i czekanie na autokar zastępczy...tylko 1000 km a podróż jak na drugi koniec swiata.

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Śr, 14 sty 2015, 11:37
przez zofka
Napisz jaka firma zapewniła Ci takie "przygody?"

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Pn, 26 sty 2015, 16:24
przez rentta
kasika napisał(a):Polska - Niemcy (Katowice - okolice Dusseldorfu) - 22 godziny. Myślałam, że ZWARIUJĘ!!!! Najpierw szukanie pasażerów i czekanie na spóźnialskich a potem awaria i czekanie na autokar zastępczy...tylko 1000 km a podróż jak na drugi koniec swiata.

Współczucia... ja jestem strasznym wierciochem i czlowiekiem, który nie może ustać w miejscu, więc dla mnie podroz 13 godzinna to juz męczarnia. W tak długiej jak Twoja chyba wyskoczyłabym przez okno autokaru hi hi

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Śr, 25 lut 2015, 13:54
przez Wanda
To wcale nie taka rzadkośc. moja znajoma co pracuje na smieciach tzw. w niemczech wracała dwa tygodnie temu do Polski z de 20 godzin.

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Pt, 3 lip 2015, 09:29
przez Veronika
Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Pt, 3 lip 2015, 23:13
przez Gabababa
o ja cię nie mogę. Veronika chyba faktycznie z tymi tabletkami na sen przy takiej podróży to nie głupi pomysł :shock:

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Wt, 21 lip 2015, 10:38
przez trudzia
Veronika napisał(a):Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

nawet nie pomyślałam, że mogłabym to tak załatwić :D ale nigdy nie brałam tego typu leków..nie wiem jak zareaguje mój organizm..zwłaszcza, że nie jestem pierwszej młodości..

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Cz, 6 sie 2015, 22:21
przez Kabaretowa
trudzia napisał(a):
Veronika napisał(a):Najlepiej łyknąć coś na spanie i jedziemy;) zwykle nadrabiam też zaległości w książkach..dzień z życia nie mój :( no ale jak trzeba to trzeba

nawet nie pomyślałam, że mogłabym to tak załatwić :D ale nigdy nie brałam tego typu leków..nie wiem jak zareaguje mój organizm..zwłaszcza, że nie jestem pierwszej młodości..

Lepiej nie eksperymentować. Jeszcze przespałabyś swój przystanek

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Cz, 6 sie 2015, 22:26
przez opiekunka40
kasika napisał(a):Polska - Niemcy (Katowice - okolice Dusseldorfu) - 22 godziny. Myślałam, że ZWARIUJĘ!!!! Najpierw szukanie pasażerów i czekanie na spóźnialskich a potem awaria i czekanie na autokar zastępczy...tylko 1000 km a podróż jak na drugi koniec swiata.

Nie wytrzymałabym takiej podróży! Współczuję

Re: Najdłuższa podróż życia

PostNapisane: Pn, 17 sie 2015, 19:07
przez sonia
Jeszcze nie tak źle wyglądałaby taka podróż w chłodny dzień, ale nie zazdroszczę nikomu 22-godzinnej podróży w 35-stopniowym upale :o