Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez Bogusia » Śr, 29 kwi 2015, 10:45

Też miałam kiedyś "przygody" z moją zmienniczka. Nie dość, że ciągle skarżyła się na mnie i mówiła na mój temat nieprawdziwe rzeczy, to na sam koniec oskarżyła mnie o kradzież. Ja zjeżdżam do domu i mam telefon od niej o świadcza mi, że coś zniknęło z domu babci i to na pewno ja wzięam ze soba do polski. Chodziło o zegarek, pamiątkę rodzinna, która babcia chwaliła się wszem i wobec i nie dało jej się tego oduczyć. Z jednej strony byłam spokojna bo wiedziałam, że mam czyste sumienie, a z drugiej bałam się co ta wariatka jeszcze tam wymyśli jak mnie nie ma. Sprawa rozwiązała się dosyć szybko, cała rodzina przeszukiwała dom i zegarek znaleziono na dnie szuflady mojej zmienniczki. Nie dopilnowała tak prostej rzeczy zbrodnia doskonała jej nie wyszła. Śmiać mi się z niej chce do dzisiaj... Także, ja jeszcze wierzę w sprawiedliwośc, jak jesteś czysta to prawda wyjdzie na jaw .
Bogusia
 
Posty: 37
Dołączył(a): Wt, 12 sie 2014, 09:24

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez otylia » Pn, 4 maja 2015, 15:14

Na emigracji to najgorszy jest własnie polak dla polaka. To niemiec ci więcej pomoże niż polak, jkuż nie raz się o tym przekonałam.
Avatar użytkownika
otylia
 

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez Viola » Cz, 7 maja 2015, 09:27

otylia napisał(a):Na emigracji to najgorszy jest własnie polak dla polaka. To niemiec ci więcej pomoże niż polak, jkuż nie raz się o tym przekonałam.

Dokładnie... I to już nie raz słyszałam od moich dzieci i sama się też przekonałam. Co takiego w nas polakach jest... że na obczyźnie jesteśmy tacy wrodzy sobie, zamiast sobie pomagać... niezrozumiałe dla mnie ale jednak prawdziwe.
Avatar użytkownika
Viola
 

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez DorotaM » Cz, 7 maja 2015, 23:10

Tak tak, bo Polak Polakowi strasznie wszystkiego zazdrości. Bo ten ma lepiej to trzeba mu na**rać do życiorysu za przeproszeniem.
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez Sabina » N, 24 maja 2015, 21:45

kotulka napisał(a):Jak już gdzieś pisałam, ja nie wnikam w relacje dziadek - zmienniczka. Dziadek też nic mi o niej nie opowiada a ja widuję się z nią tylko na początku i na końcu oferty i nie mamy ze sobą zażyłych stosunków. Ważne że sobie nie przeszkadzamy i dbamy o dziadka w równym stopniu.

Nie podnoszę poprzeczki zmienniczce ani chyba ona mi skoro już rok współpracujemy i dziadek ciągle nas chce ;)

..co do relacji dziadek-zmienniczka miałam takową sytuację...pojechałam na nową pracę i jak się okazało warunki były super,rodzina tez.Ale zauważyłam,że relacje miedzy zmienniczką a dziadkiem są ....dziwne....Nie wnikałam w to,choć nie ukrywam,że przez jakiś czas myślałam,że oni maja romans ze sobą :o
Jak się póżniej okazało,dziewczyna miała rodzinę w Holandii a to była daleka rodzina dziadków...więc nie dość,że traktowali ją inaczej to dostawała za tę samą robotę większe pieniądze niż ja.Zapytałam dziadka,ale zaprzeczył,a zmienniczka jak zaczynałam temat to udawała,że nie słyszy co mówię,albo zmieniała temat.Zrezygnowałam z tej pracy,i nie żałuje....teraz mam bardzo dobrze,nie mogę narzekać. :D
Sabina
 
Posty: 8
Dołączył(a): So, 23 maja 2015, 22:27

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez malutka » N, 24 maja 2015, 21:55

nepotyzm wkrada się wszędzie;) ale w sumie dobrze, że dotarła ta informacja do Ciebie Sabino..romans..miewałyście dziewczyny taką opcję w tej pracy???
Avatar użytkownika
malutka
 

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez DorotaM » N, 24 maja 2015, 22:33

No nie od dziś wiadomo, że babska często wkradały się do władz przez łóżko... mam nadzieję, że w moim przypadku romans można wykluczyć...chociaż w tych czasach to wszystko jest możliwe ;)
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez Sabina » Pn, 25 maja 2015, 09:45

malutka napisał(a):nepotyzm wkrada się wszędzie;) ale w sumie dobrze, że dotarła ta informacja do Ciebie Sabino..romans..miewałyście dziewczyny taką opcję w tej pracy???


Romans w pracy?? to nie dla mnie....robię swoje i nie pozwalam sobie na to by się nie szanować,bo jak inaczej nazwać te które romansują w pracy z podopiecznymi????Liczą takie na coś więcej???
Kobiety szanujcie się,bo jak się same nie będziecie szanować to nikt was nie uszanuje.A potem się dziwią jak mówią o polakach lub polkach,że pijaczki,złodziejki i ku....wy...,
Miłego dnia życzę wszystkim :P
Sabina
 
Posty: 8
Dołączył(a): So, 23 maja 2015, 22:27

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez kotulka » Pn, 25 maja 2015, 20:52

O matko! Tego jeszcze mało, żeby zarabiać romansami :o :o :o . Toż to hańba dla naszego narodu i zawodu.
Sabina no tak...opinia mówi sama za siebie...jak zwykle jednostki pracują na złe imię ogółu :( .
Avatar użytkownika
kotulka
 
Posty: 290
Dołączył(a): Wt, 24 mar 2015, 21:45

Re: Moja zmienniczka kopie pode mną dołki

Postprzez Kozlowska » Pn, 25 maja 2015, 21:12

Ja tez mialam do czynienia ze zmienniczka, ktora wchodzila dziadkowi do lozka i pozniej dziadek rzadal wrecz tego ode mniee. Agencja oczywiscie nie widziala zadnego problemu. Rozmawialam z rodzinka. Powiedzieli, zeby dziadka nie sluchac, ale nie gadali z nim, zeby cos zmienic. Zwinelam swoje manele i wrcilam do Polski. Jak wyjechalam tak zmienilam agencje. Na szczescie teraz nie mam juz takch problemow, ale jezdze tylko do babc, bo wizja kolejnego dziadka-napalenca mnie przeraza.
Kozlowska
 
Posty: 18
Dołączył(a): Pt, 22 maja 2015, 19:51

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości