Strona 3 z 3

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Pn, 6 lip 2015, 16:12
przez Magdaj
Dotrzymałam do końca oferty. Nie było już później tak strasznie. Wzięłam się za siebie i dałam radę podźwignąć trud opieki nad seniorką. Dzwoniłam do koordynatorki i ona też na mnie "nakrzyczała" co dało mi do myślenia. Kolejny wyjazd za miesiąc ale już do innej osoby.

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Śr, 8 lip 2015, 10:29
przez kotulka
Magdaj napisał(a):Dotrzymałam do końca oferty. Nie było już później tak strasznie. Wzięłam się za siebie i dałam radę podźwignąć trud opieki nad seniorką. Dzwoniłam do koordynatorki i ona też na mnie "nakrzyczała" co dało mi do myślenia. Kolejny wyjazd za miesiąc ale już do innej osoby.

No to chyba dobrze! Oby następny podopieczny/podopieczna okazał/a się sympatyczny/a

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Śr, 8 lip 2015, 21:19
przez Lilka
Magdaj napisał(a):Dotrzymałam do końca oferty. Nie było już później tak strasznie. Wzięłam się za siebie i dałam radę podźwignąć trud opieki nad seniorką. Dzwoniłam do koordynatorki i ona też na mnie "nakrzyczała" co dało mi do myślenia. Kolejny wyjazd za miesiąc ale już do innej osoby.

Oj to dobrze, że wytrzymałaś do końca. Trochę tak dziwnie kończyć wcześniej. Agencja może to źle odebrać.

juz 7 rok poleci Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Cz, 3 wrz 2015, 09:50
przez barbara
Hi Magdaj gratulacje ze dalas rade do koncca wygralas ze soba teraz to bedzie coraz lepiej tez. Mialam problemy ze soba nie ze srony pra y a raptem 7 rok poleci :D ;) powodzenia 'milego dnia

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Pn, 14 wrz 2015, 08:13
przez AgataM
Kilka słów na temat stresu w pracy opiekunki... Warto przeczytać - [link usunięty ze względu na reklamowy charakter - Admin]

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Śr, 30 wrz 2015, 19:34
przez aleksa.77
Ciekawe co u Magdaj. Czy pracuje czy zrezygnowała?

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Pt, 2 paź 2015, 10:54
przez Gość
Hej
Jeszcze parę dni temu marudziłam, jak to boje się tego co mnie czeka i czy dam rade.
Poza tym nie cierpie wyjezdzac za granice bo mieszkałam w Skandynawii ponad 5 lat.. Wracając do Polski obiecałam sobie, że już nigdy więcej dalej niz w Bieszczady nie ruszam z domu..
No i wyjechałam.
Poki co tesknie, ale swiadomośc, że zostalo juz tylko 28 dni jest budujaca.
Zresztą moze okazac sie ze wczesniej wroce.
Poza tym moj podopieczny mimo glebokiej demencji okazal sie czlowiekiem naprawde nieuciazliwym/
Załuje ze nie znam jezyka tubylców. Moze choc pojedynczymi slowami dalibysmy rade sie porozumiec.
Teraz rozmawiamy glownie usmiechai.
Jak kupilm dzis Mu w sklepie gazete to cieszył się jak dziecko. Glośno smial.
Gorzej dzis bylo z jazda na rowerze. Uparcie na rondzie chcial skrecic w inna uliczke niz do sklepu.
Mam problem , jak juz pisalam z goleniem. Normalnie nie umiem tego zrobic..
Ale powiem tak.
W moim przypadku to strach mial wielkie oczy.
Jest calkiem dobrze

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: So, 11 cze 2016, 12:17
przez bruno
a w jakim kraju byłaś?

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: Śr, 19 kwi 2017, 12:00
przez marta10
znajdz sobie hobby tak aby odreagowac albo chociaz wirtualnych przyjaciol na grupie dyskusyjnej na facebooku

Re: Nie wytrzymam.

PostNapisane: So, 26 maja 2018, 11:49
przez kamila777
Jakby ktoś z Was potrzebował wsparcia psychologicznego, to wiem że można umówić się na wideo konsultację a psychomedic, to bardzo dobra klinika z Warszawy. Nie chodzi mi o jakieś leczenie depresji, ale zwykłe wsparcie w trudnych chwilach. Rozmowa z doświadczoną osobą, bezstronną może pomóc przezwycieżyć trudności.