Tęsknota za rodziną

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

Tęsknota za rodziną

Postprzez wilkowa » Cz, 6 lis 2014, 16:40

Jak sobie z tym radzicie? Jestem na drugiej ofercie w swoim życiu, jest ciężko, jesczze 1,5 miesiąca do zjazdu do domu, a ja chcę już do dzieci, męża...
Avatar użytkownika
wilkowa
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez majka » Cz, 6 lis 2014, 16:58

wilkowa - to jest nieodłączna część naszej pracy (niestety). Najgorzej jest właśnie na początku, z każdym kolejnym wyjazdem (przynajmniej w moim przypadku) jest lżej i lepiej, nie myślę tyle o tym i tak po prostu przywykam do takiego stanu rzeczu. Życzę Ci, żeby u Ciebie było takl samo :)
Avatar użytkownika
majka
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez zofka » Pt, 7 lis 2014, 10:40

wilkowa napisał(a):Jak sobie z tym radzicie? Jestem na drugiej ofercie w swoim życiu, jest ciężko, jesczze 1,5 miesiąca do zjazdu do domu, a ja chcę już do dzieci, męża...

wilkowa a ile lat mają Twoje dzieci? Faktem jest, że najgorzej się wyjeżdża i najbardziej tęskni kiedy dzieci jesczze małe... bo jak podchowane, albo nawet swoje życie już mają poukładane to jest lżej. Daj sobie czas, przywykniesz...
zofka
 
Posty: 43
Dołączył(a): Śr, 30 lip 2014, 13:57

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez ilijas » Śr, 12 lis 2014, 13:27

Ja też tesknie za domem... za mężem (odziwo! :P) za córkami... za psem nawet. Za wszystkim. Chyba za długą ofertę sobie wzięłam... 3 miesiące były ok, teraz 4 i juz czuje, że za długo jednak.
Avatar użytkownika
ilijas
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez malwa » Cz, 13 lis 2014, 09:55

ilijas napisał(a):Ja też tesknie za domem... za mężem (odziwo! :P) za córkami... za psem nawet. Za wszystkim. Chyba za długą ofertę sobie wzięłam... 3 miesiące były ok, teraz 4 i juz czuje, że za długo jednak.

To jest właśnie plus naszej pracy. Potrafimy docenić to, co zostawiamy w polsce. Na te chwilę (kilka miesiecy w de) tracimy to co tutaj mamy (w cudzyslowie). A czlowiek docenia to co ma dopiero kiedy to straci. Dlatego teraz kiedy wracam do domu to staram się wykorzystac każdą chwilę z rodzina, właściwie odkąd wyjeżdżam jako opiekunka, uwzględniają wszystkie plusy i minusy tej pracy, to zaczełam żyć prłnią życia.
Avatar użytkownika
malwa
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez andzela » Cz, 13 lis 2014, 11:00

Ja pamietam mkoją pierwszą ofertę, która była nie tak dawnio, bo jakies 2 lata temu. Byłam bliska zjechania bez słowa do domu. Potwornie tęskniłam, czułam się źle w de, robiłam dobra minę do złej gry ale było cięzko... oferta krótka bo tylko 2 miesiące ale nie wiem jak wytrzymałam... Teraz już jest ok, mam takie nastawienie, że to moja praca, wygląda tak a nie inaczej i tyle. Tęsknota za domem i rodziną jest, nigdy nie zniknie, ale jest juz "okiełznana". Takie jest życie po prostu...
Avatar użytkownika
andzela
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez romanccce » Cz, 13 lis 2014, 13:15

Tęsknota za domem i rodziną jest wpisana w los każdej osoby pracującej na emigracji niestety. Decydując się na taką forme pracy musimy sie nastawić psychicznie, ze tak będzie wyglądać nasze życie... to nie zlikwiduje smutku i tęsknoty, ale mi przynajmniej pomaga wytłumaczyc sobie, że tak ma być. Jest mi trochę lżej dzięki temu. Tylko trochę, ale zawsze coś.
Avatar użytkownika
romanccce
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez grzechotnica » Pt, 14 lis 2014, 11:13

Cieszcie się, że macie za kim tęsknić. Wiecie, że macie do kogod wrócic, są tacy co wyjeżdzają, żeby zapomnieć o tym, że zostali zupełnie sami :(
Avatar użytkownika
grzechotnica
 

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez Katarina » Pn, 17 lis 2014, 09:41

Kochana każda z nas to musi przeżywać. Nastaw się bojowo, to nie bedzie trwało wiecznie. Wytrzymasz tyle ile trzeba a potem wrócisz do rodziny i będziecie mogli korzystać tego, co zarobiłas. Tęsknota Cię nie zabije, głowa do góry.
Katarina
 
Posty: 72
Dołączył(a): Pt, 18 lip 2014, 09:02

Re: Tęsknota za rodziną

Postprzez z warszawy » Wt, 25 lis 2014, 09:24

Internet i telefon - po to jest żeby z niego korzystać. Nie zastąpi kontaktu na żywo, ale zawsze to cos. Ja dzięki nim rozmawiam z dziećmi codziennie i z mężem, 3 razy w tygodniu widzimy sie na skypie wieczorami, bardzo fajna sprawa. Nie wyobrażam sobie bez tego.
Avatar użytkownika
z warszawy
 

Następna strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron