zakochałam się

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

zakochałam się

Postprzez Polka » Pt, 25 lip 2014, 15:43

Nie wiem czy dobry dział wybrałam, ale to tez dotyczy pracy. Nie wiem co robić. Zakochałam się w synu podopiecznego. Wczoraj spędziliśmy razem noc :o . Mam kaca moralnego!
Avatar użytkownika
Polka
 

Re: zakochałam się

Postprzez eve55 » Pn, 28 lip 2014, 09:00

Zmieniłabym pracę, agencję, wyjechałabym i nie pokazywała się tym osobom na oczy.
Avatar użytkownika
eve55
 
Posty: 68
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 14:32

Re: zakochałam się

Postprzez Bella » Pn, 28 lip 2014, 12:06

Oj...wiem, że serce nie sługa, ale to chyba troche nieprofesjonalne... w końcu byłas w pracy... z drugiej strony, jesli oboje jestescie wolnii to cos wiecej niz ta chwila uniesienia to... mozecie sprobowac. Gorzej jesli stracisz przez to prace bo nie wszyscy beda Wam przychylni.
Avatar użytkownika
Bella
 

Re: zakochałam się

Postprzez Polka » Pn, 28 lip 2014, 12:23

Wiem dziewczyny, że to jest nieprofesjonalne. Ja jestem wdową, ale syn podopiecznego ma żonę. Niestety z jego strony to tylko chwila zapomnienia, ale ja czuję że zakochałam się w tym człowieku. Chyba tak jak eve55 napisała muszę uciekać stąd póki nie jest za późno :cry: . Będę dzwonić do agencji, że rezygnuję.
Avatar użytkownika
Polka
 

Re: zakochałam się

Postprzez anna73 » Pn, 28 lip 2014, 12:36

Oj to się porobiło. No jak nie chcesz, żeby sprawa się wydała i wyszła do agencji to lepiej zrezygnuj z oferty i jedź na inną, albo na chwilowy urlop do Polski.
Obrazek
Avatar użytkownika
anna73
 
Posty: 98
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 13:46

Re: zakochałam się

Postprzez EHHH » Pn, 28 lip 2014, 13:52

Narobiłaś sobie tylko problemów... trzeba było isc na dancing i sobie jakiegois poznac, jak juz mialas taka potrzebe. pO CO ISC DO LOZKA Z FACETEM, DLA KTÓREGO - JAKBY NIE BYLO POSREDNIO TAKZE PRACUJESZ?!
Avatar użytkownika
EHHH
 

Re: zakochałam się

Postprzez Polka » Pn, 28 lip 2014, 13:59

Bo SIĘ ZAKOCHAŁAM! Tak trudno pojąć? Był dla mnie miły, pomagał mi w pracy, rozmawialiśmy codziennie. Jemu nie układa się w rodzinie no i poszło...od rozmowy do no wiecie. Przestańcie wieszać na mnie psy. Jeszcze nigdy od śmierci męża nie zakochałam się w innym mężczyźnie! No póki nie poznałam Lukasa.
Avatar użytkownika
Polka
 

Re: zakochałam się

Postprzez Elza » Wt, 29 lip 2014, 08:40

Nie zazdroszcze sytuacji... sama nie wiem co bym wtedy zrobiła, ale myśle, że zależałoby to głównie od reakcji tego mężczyzny. Bo jeśli on się od Ciebie teraz odwraca, to nie ma sesnu trzymac sie tego miejsca i tych ludzi. Co innego, gdyby on też był za Tobą... to wszystko byłoby w porządku. Tzn, moglibyscie sprobowac, gdyby jego rodzina kategorycznie Cie nie znienawidzila za rozwalenie rodziny... ale i tak uważam, że jestes w tej gorszej sytuacji - on odpuszcza, to najgorsze wyjscie dla ciebie :(
Avatar użytkownika
Elza
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 09:18

Re: zakochałam się

Postprzez Polka » Wt, 29 lip 2014, 09:55

Próbowałam z nim porozmawiać, ale tak jakby mnie nie znał. Zbywa mnie z każdym razem.
Dzwoniłam wczoraj do agencji. Ciężko jest zjechać z oferty bez podania konkretnej przyczyny :cry: .
Avatar użytkownika
Polka
 

Re: zakochałam się

Postprzez Elza » Pn, 25 sie 2014, 09:26

Polka czytasz jeszcze forum? Jak skończyła się Twoja historia,bo bardzo jestem ciekawa.
Avatar użytkownika
Elza
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 09:18

Następna strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość