zakochałam się

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

Re: zakochałam się

Postprzez igaska74 » So, 31 paź 2015, 19:27

Ewa, widzę że masz ekonomiczny mózg. Hahaha. Ja nawet o tych alimentach nie pomyślałam :D .
Avatar użytkownika
igaska74
 
Posty: 777
Dołączył(a): Pn, 23 mar 2015, 22:39
Lokalizacja: Darmstadt
Agencja pracy: Hilfeneo

Re: zakochałam się

Postprzez ewa » Wt, 3 lis 2015, 16:35

No wiesz.....dziecko ma dwoje rodziców.... i dobrze jak przynajmniej jedno z nich ma kasę :mrgreen:
Avatar użytkownika
ewa
 
Posty: 1135
Dołączył(a): Wt, 14 kwi 2015, 06:05

Re: zakochałam się

Postprzez Gucia77 » Wt, 3 lis 2015, 19:57

...gorzej jak Pan Tatuś nie będzie się nawet przyznawał do dziecka i dojdzie walka o alimenty itp.
Zakupy - i nagle 7 godzin chodzenia nie sprawia ci żadnego problemu ;)
Avatar użytkownika
Gucia77
 
Posty: 1015
Dołączył(a): Śr, 22 kwi 2015, 18:28
Lokalizacja: Wettringen (Bawaria)
Agencja pracy: Pronobel

Re: zakochałam się

Postprzez Anisia » Śr, 4 lis 2015, 11:28

Tatusiowie zazwyczaj przyznją się do swoich dzieci jak widzą że te maja lepiej niż oni sami (są usamodzielnieni ,maja jakie takie zaplecze finansowe i nie tylko) a im nie wyszło. I wówczas taki tatuś nagle odkopuje swoja córkę lub syna w pamięci szuka wszędzie ,, jak pies Cywil" i zaczynaja się schody bo taki syn czy córka ma gdzieś wtedy swojego tatusia a tatuś robi z tego wielka aferę (sprawy sądowe itp itd -a ile sobie zasług wówczas przypisuje hehhe :D ) że to niby kupił lizaka za 50groszy 25 lat temu jak mały miał roj i przypadkiem wlazł na niego w sklepie :P
Avatar użytkownika
Anisia
 

Re: zakochałam się

Postprzez Gucia77 » Śr, 4 lis 2015, 11:54

Anisia napisał(a):Tatusiowie zazwyczaj przyznją się do swoich dzieci jak widzą że te maja lepiej niż oni sami (są usamodzielnieni ,maja jakie takie zaplecze finansowe i nie tylko) a im nie wyszło. I wówczas taki tatuś nagle odkopuje swoja córkę lub syna w pamięci szuka wszędzie ,, jak pies Cywil" i zaczynaja się schody bo taki syn czy córka ma gdzieś wtedy swojego tatusia a tatuś robi z tego wielka aferę (sprawy sądowe itp itd -a ile sobie zasług wówczas przypisuje hehhe :D ) że to niby kupił lizaka za 50groszy 25 lat temu jak mały miał roj i przypadkiem wlazł na niego w sklepie :P

Skąd ja to znam Kochana... miałam 17 lat jak urodziłam syna i gdyby nie pomoc rodziców to nie wiem co ja bym zrobiła...
Zakupy - i nagle 7 godzin chodzenia nie sprawia ci żadnego problemu ;)
Avatar użytkownika
Gucia77
 
Posty: 1015
Dołączył(a): Śr, 22 kwi 2015, 18:28
Lokalizacja: Wettringen (Bawaria)
Agencja pracy: Pronobel

Re: zakochałam się

Postprzez bruno » So, 11 cze 2016, 12:14

no 17 to nie jest za dużo, ja bym się zastanawiał nawet w wieku 24-25 lat czy jestem gotowy.
http://kwiaciarniaalternatywna.pl
bruno
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz, 19 maja 2016, 11:03

Poprzednia strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość