Agresywna podopieczna

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez eve55 » Wt, 12 sie 2014, 11:51

Powodzenia! Oby nigdy więcej nie spotkała cię taka sytuacja!
Avatar użytkownika
eve55
 
Posty: 68
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 14:32

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez Elza » Wt, 12 sie 2014, 14:46

przerażona napisał(a):napisałam już w innym poście, że wróciłam do Polski. Macie racje, nie można dać się poniżać! Nigdy więcej nie pozwolę uderzyć się przez podopieczną! Co to ma znaczyć? Ja jej pomagam a ona tak mi się odwdzięcza? Zmieniłam agencję pracy. Życzcie mi szczęścia.

Przerazona powodzenia! obyś teraz trafila lepiej. Pisz na bieżaco jak sprawy u ciebie :)
Avatar użytkownika
Elza
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 09:18

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez 3bozena » Śr, 13 sie 2014, 11:43

Przerażona, super, że odeszłaś od tej rodziny. Opiekunka to nie worek treningowy.
Avatar użytkownika
3bozena
 
Posty: 81
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 14:07

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez kartagina » Cz, 14 sie 2014, 12:52

dobra decyzja z tym odejściem
Wielu szuka szczęścia ponad ludzką miarę, inni poniżej jej, lecz ono znajduje się obok człowieka. [Konfucjusz]
Avatar użytkownika
kartagina
 
Posty: 88
Dołączył(a): Śr, 16 lip 2014, 15:22

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez Rogulka » Pn, 18 sie 2014, 14:57

przerażona napisał(a):napisałam już w innym poście, że wróciłam do Polski. Macie racje, nie można dać się poniżać! Nigdy więcej nie pozwolę uderzyć się przez podopieczną! Co to ma znaczyć? Ja jej pomagam a ona tak mi się odwdzięcza? Zmieniłam agencję pracy. Życzcie mi szczęścia.

Powodzenia!
Życia nie mierzy się ilością oddechów a ilością chwil, które zaparły dech w piersiach...
Rogulka
 
Posty: 98
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 13:06

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez goska » Śr, 20 sie 2014, 10:20

powodzenia przerażona! Oby Ci się udało w pracy z inną agencją!
Avatar użytkownika
goska
 
Posty: 62
Dołączył(a): Pn, 28 lip 2014, 10:14

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez AnnaS » Wt, 2 wrz 2014, 10:39

Przerażona to ja jestem jak czytam niektóre historie opiekunek... włosy się jeza na głowie. Dlatego trzeba mie c główę na karku i dużo rozsądku, kiedy widzimy, że cos jest nie tak jak powinno - wracac do domu i szukac czegos innego! Wszedzie można trafić na "Szefa - psychola", nie tylko w niemieckim domu. Ważne, żeby nie dac sie ponizac. My przede wszystkim i jako pierwsze musimy znac swoją wartość1
AnnaS
 
Posty: 110
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 12:10

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez jagna » Śr, 24 wrz 2014, 09:09

Słuchajcie, ja też miałam popdobną historie. Powiem tak - pierwszy pokaz agresji ze strony babci i mnike nie bylo. Zadzwonilam do swojej agencji,kategorycznie powiedzialam, ze chce wracac, bo kobieta jest nieobliczalna i czuje sie zagrożona. Na drugi dzien zjezdzalam do polki, owszem czekalam potem niecale 2 tygodnie na kolejne zlecenie. Ale wolalam to i ewentualne strate pieniedzi niz stres i poniżenie.
Avatar użytkownika
jagna
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez inna » Śr, 22 paź 2014, 13:08

Może powiecie, że jestem nienormalna, ale ja wręcz przeciwnie. Mam takie "szczęście", że już 2 razy trafiała mi się agresywna podopieczna, ale nie uciekałam ze stelli... zostawałam i walczyłam, próbowałam babcie "zresocjalizowac" choc to chyba zle okreslenie. Potraktowałam to jako wyzwanie. Może to przez studia po ktorych jestem...
Avatar użytkownika
inna
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez krycha » Pn, 27 paź 2014, 16:38

inna napisał(a):Może powiecie, że jestem nienormalna, ale ja wręcz przeciwnie. Mam takie "szczęście", że już 2 razy trafiała mi się agresywna podopieczna, ale nie uciekałam ze stelli... zostawałam i walczyłam, próbowałam babcie "zresocjalizowac" choc to chyba zle okreslenie. Potraktowałam to jako wyzwanie. Może to przez studia po ktorych jestem...

Mam wrażenie, że założycielka tematu miała jednak troche inną sytuację niż Ty / inną ofertę, ale mogę się mylić bo mało szczegółów opisałas. Kiedy opiekunka jest słaba psychicznie i fizycznie i nage ktoś ją uderzy to nie ma innej rady jak w tej samej sekudnzie pakowac sie u wyjezdzać. Ale skoro masz wykształcenie w tym kierunku to jak najbardziej. Trzeba też mieć taką naturę, nie bać się, mało kto tak na to patrzy, naturalnym odruchem jest jednak strach. Podziwiam szczerze mówiąc.
Avatar użytkownika
krycha
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn, 28 lip 2014, 11:31

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron