Agresywna podopieczna

Jasne i ciemne strony bycia Opiekunką. Tutaj możesz opisać swoje małe i duże problemy i sukcesy.

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez basia99 » Pn, 22 gru 2014, 15:00

Mi sie trafiła agresywna podopieczna akurat teraz przed świętami. Pracuje w zawodzie od 5 lat, pierwsze święta chciałam popracować, żeby dorobic, zdecydowałam sie qwyjechac i dupa, wróciłam do domu bo nie bede sie meczyc z niezrównoważoną babcią...
Avatar użytkownika
basia99
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez eve55 » Wt, 30 gru 2014, 09:30

basia99 napisał(a):Mi sie trafiła agresywna podopieczna akurat teraz przed świętami. Pracuje w zawodzie od 5 lat, pierwsze święta chciałam popracować, żeby dorobic, zdecydowałam sie qwyjechac i dupa, wróciłam do domu bo nie bede sie meczyc z niezrównoważoną babcią...

Wszystko ma swoje plusy - święta w domu zawsze nim sa ;)
Avatar użytkownika
eve55
 
Posty: 68
Dołączył(a): Wt, 15 lip 2014, 14:32

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez grażyna » Cz, 22 sty 2015, 16:28

Ja od razu uciekam z takich ofert, informuje firmę, że wracam i tyle. Agresywna podopieczna? Dla żadnych pieniędzy nie będę ryzykować swojego zdrowia (nawet psychicznego). Jak ktoś ma mocne nerwy to proszę bardzo, ja się nie piszę.
Avatar użytkownika
grażyna
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez pomoc » Pt, 23 sty 2015, 14:48

Moje panie jak tak was poniżają to teraz trzeba po cichu uśmiercać starsze osoby które doprowadziły do choroby psychicznej z nawiązką i pokarzcie co trzeba robić z takimi osobami.
Avatar użytkownika
pomoc
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez !!!!!! » Pt, 23 sty 2015, 16:38

Wszystko wszystkim ale wpisy te jak wyżej powinny być usuwane... be przesady!
Avatar użytkownika
!!!!!!
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez basia_k » Pn, 26 sty 2015, 16:57

Niestety przy chorbach takich na jakie cierpia ludzie starzy trzeba sie liczyc ze może sie pojawić problem agresji. Nie trzeba sie godzic na prace wtedy, ale trzeba sie liczyc, ze moze wystapic taki objaw. wynika roznych rzeczy, stanów lekowych, problemami z pamięciom, nieustającym bólem fizycznym. Nic miłego i nic przyjemnego, ale też się spotkałam i musialam sobie radzić. Bywa ciężko.
Avatar użytkownika
basia_k
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez filemonka » Wt, 24 lut 2015, 09:23

Ja z racji tego, że jeżdżę tylko na lekkie oferty to zazwyczaj nie mam takich roblemow, jesczze mi sie agresywna podopioeczna nie trafila na szczescie ;) ale znam opowiesci z autokarów. niejedną hitorię słyszałam co się włos na glowie jezy. Ale niektóre kobity są twarde, bo do tej pracy ogolnie trzeba byc twrdym, ale zeby pracowac z kims, komu sie moze wlaczyc agresosr, to trzeba byc twardy podwojnie ze tak powiem.
Avatar użytkownika
filemonka
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez dziwna » Pt, 6 mar 2015, 11:17

Moja podopieczna dzisiaj tak na mnie krzyknęła, że az mi się włosy zjeżyły na całym ciele. nigdy nie słyszałam takiego krzyku, i co najgorsze zrobiła to bez powodu. Widziałam, że od wczoraj coś jest nie tak... kiedy krzykneła to zaskoczyłam samą siebie, po prostu wyszłam i się popłakałam. Dawno nie było mi tak przykro, no i przy okazji przypomniały mi się stare bolączki z dzieciństwa. No mniejsza juz o to. W każdym czedkam na przeprosiny... szczerze mówiąc prędzej podejrzewałabym siebie o to, że zaczęłabym się kłócić, a ja się po prostu przestraszyłam...
Avatar użytkownika
dziwna
 

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez ewak » Cz, 2 kwi 2015, 09:01

Nikt nie może was zastraszać... jeśli tak jest to zmieńcie podopiecznych!
ewak
 
Posty: 21
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2015, 16:59

Re: Agresywna podopieczna

Postprzez wella » Cz, 2 kwi 2015, 09:43

Witam!! Jestem tutaj nowa i czytam wasze wpisy i muszę się dołaczyć do tego wszystkiego,,moja PDP to też agresor jak widzę,,,2 miesiące ok! może ja nie chciałam tego zauważac,bo wiem ,że starsi ludzie mają fochy i foszki takie ,że lepiej zejsc z drogi ,mam bardzo duzo cierpliwosci,ale wczoraj to już moja PDP przesadziła,nie dośc ,że kontroluje cały moj pokój i grzebie mi po szafkach , to jeszcze krzyczy ,że mam kaloryfery za gorące i ile to kosztuje itd, oj,było tego za wiele,,,łzy stanęły mi w oczach -myślę sobie co się stało,czy to humorki? ale musze jeszcze z 2 tyg, wytrzymac -taka babka psychicznie może wykonczyc -a wydawało by się ,że taka fajna babcia-po 2 miesiącach szydło wyszło z worka,,,
Avatar użytkownika
wella
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pokój zwierzeń



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron