Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Dyskusje na tematy nie związane z opieką.

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez krycha » Śr, 22 kwi 2015, 14:44

helaB napisał(a):
krycha napisał(a):Witam Was! Przedłużyłam sobie urlop o 2 tygodnie, miałam wracać za kilka dni, ale chce pobyć jeszcze w domu. Dawno nie było mi w nim tak dobrze. Na razie nie rezygnuje z opieki. Będę jeździć na maksymalnie dwumiesięczne oferty, potem do domu. Zobaczymy, jesli znowu zacznie się coś psuc, postanowiliśmy, że zacznę szukać pracy w Polsxce. Ale póki co jeszcze próbujemy. Dziekuje za wasze wszystkie rady i wsparcie, gdybym znowu ich potrzebowała nie zawaham sie o nie poprosić :D

I dobrze, krycha poodpoczywajcie sobie razem a co :) a w agencji bez problemu Ci przedłużyli wolne?

Tak, udało się, dlatego, że zmienniczka tez z chęcią dłużej została w de, w sumie najpierw z nią to ustaliłam :)
Avatar użytkownika
krycha
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn, 28 lip 2014, 11:31

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez galowa » Cz, 23 kwi 2015, 13:01

Czyli można zakończyć temat mówią, czy to jeszcze jednak miłosc :D
Avatar użytkownika
galowa
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez Rogulka » Cz, 23 kwi 2015, 13:22

Amen.
Życia nie mierzy się ilością oddechów a ilością chwil, które zaparły dech w piersiach...
Rogulka
 
Posty: 98
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 13:06

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez barborka » Śr, 27 maja 2015, 20:39

O dobrze że u ciebie tak to się skończyło. Ja jak wracam na urlopy do męża to nie mam już do niego żadnego uczucia. Jak obcy człowiek. Udaje przed nim miłość dla dzieci bo jeszcze małe ale gdyby nie dzieci to dawno wzielabym rozwud.
barborka
 
Posty: 33
Dołączył(a): Wt, 26 maja 2015, 21:41

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez Karola » Pn, 8 cze 2015, 19:26

barborka napisał(a):O dobrze że u ciebie tak to się skończyło. Ja jak wracam na urlopy do męża to nie mam już do niego żadnego uczucia. Jak obcy człowiek. Udaje przed nim miłość dla dzieci bo jeszcze małe ale gdyby nie dzieci to dawno wzielabym rozwud.

Straszne! Nie chciałabym żeby mnie mój partner tak oszukiwał...
Avatar użytkownika
Karola
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez igaska74 » Śr, 17 cze 2015, 21:46

barborka napisał(a):O dobrze że u ciebie tak to się skończyło. Ja jak wracam na urlopy do męża to nie mam już do niego żadnego uczucia. Jak obcy człowiek. Udaje przed nim miłość dla dzieci bo jeszcze małe ale gdyby nie dzieci to dawno wzielabym rozwud.

Przykre...męczycie się na wzajem...
Avatar użytkownika
igaska74
 
Posty: 777
Dołączył(a): Pn, 23 mar 2015, 22:39
Lokalizacja: Darmstadt
Agencja pracy: Hilfeneo

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez barborka » Śr, 17 cze 2015, 22:21

Pewnie się męczymy i wiem, że to jest nie w porządku, bo każdy ma prawo do miłości, ale nic na to nie poradzę, że już nic do niego nie czuję. Nie mam nikogo, nie zdradzam go ani nie zdradziłam. Po prostu jak go widzę to tak jakbym spotkała się z pierwszym lepszym kolegą.

Nie chcę rozwodu, bo nie chcę krzywdzić dzieci.
barborka
 
Posty: 33
Dołączył(a): Wt, 26 maja 2015, 21:41

buy prednisone uk 32 mg

Postprzez Joshuamug » Pn, 2 kwi 2018, 18:45

Avatar użytkownika
Joshuamug
 

Poprzednia strona

Powrót do Sprawy rodzinne i osobiste



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

cron