Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Dyskusje na tematy nie związane z opieką.

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez mari » Pn, 16 mar 2015, 14:23

Twoja obojętność to równie może być znak, że coś wygasło, a równie dobrze może to byc bardzo mylne i nic nie znaczące. Rozłąka każdą relację wystawia na ciężką próbę. Ale nie daj się zwieść domysłom czy watpliwościom. My kobiety jesteśmy bardzo zmienne i często nie wimy czego chcemy. Mogą się niektóre z Was butnowac, bo i owszem sa stanowcze kobiety, które zawsze wiedzą czego chcą, przebojowe, to one zazwyczaj osoiąga ją sukces, ale większość z nas, nawet jeśli radzi sobie w życiu bardzo dobrze, to jest miotana przez różne emocje i wątpliwosci. Tak już zostałyśmy skonstruolwane. Wynika to wszystko z moich własnych obserwacji, z którymi nie każdy musi się zgadzac :)
Avatar użytkownika
mari
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez krycha » Pn, 16 mar 2015, 16:46

Dziewczyny wiem, że macie rację. Przemyślałam to sobie, odpuszczam na razie czarne myśli i się nie przejmuję. Kiedy wrócę do domu - wtedy będę działać i myśleć. Na razie mam dużo pracy i na niej się skupię. Babcia jest chora i leży całymi dniami w łóżku, a ja muszę ciągle koło niej skakać i jeszcze uważać, żeby się nie zarazić, bo nie uśmiecha mi się być chorą na urlopie.
Avatar użytkownika
krycha
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn, 28 lip 2014, 11:31

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez mari » Pn, 16 mar 2015, 16:55

krycha napisał(a):Dziewczyny wiem, że macie rację. Przemyślałam to sobie, odpuszczam na razie czarne myśli i się nie przejmuję. Kiedy wrócę do domu - wtedy będę działać i myśleć. Na razie mam dużo pracy i na niej się skupię. Babcia jest chora i leży całymi dniami w łóżku, a ja muszę ciągle koło niej skakać i jeszcze uważać, żeby się nie zarazić, bo nie uśmiecha mi się być chorą na urlopie.

No i prawidłowo! :)
Avatar użytkownika
mari
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez mari » Pn, 23 mar 2015, 11:31

Krycha daj znać ja będzie po rozmowie z mężem, ciekawam o co się tak naprawdę między Wami rozchodzi. A jesli już mowa o mężach, to mój mi dzisiaj ogłosił, że kupuje sobie motor za niebotyczną sumę 8 tysięcy złotych... w tym momencie to i ja zaczęłam się zastanawiać nad rozstaniem. Tylko tego nam trzeba było.
Avatar użytkownika
mari
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez krycha » Pn, 23 mar 2015, 16:51

Właśnie się pakuję. Ciesze się w sumie, że wracam do domu... bo już mam dość rozmyślania, chciałabym wiedzieć na czym stoję, tak po prostu. Ciągłe domysły mnie wykańczają.
Avatar użytkownika
krycha
 
Posty: 40
Dołączył(a): Pn, 28 lip 2014, 11:31

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez mari » Wt, 24 mar 2015, 16:43

Krycha już pewnie w drodze albo i w Polsce. A ja dalej walczę z pomysłem motocyklowym mojego męża... ale czuję że przegram te walkę...
Avatar użytkownika
mari
 

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez Wanda » Wt, 24 mar 2015, 16:53

mari napisał(a):Krycha już pewnie w drodze albo i w Polsce. A ja dalej walczę z pomysłem motocyklowym mojego męża... ale czuję że przegram te walkę...

Ale jak mąż może nie liczyć się z Twoim zdaniem, tym bardziej w przypadku tak dużego wydatku, dziwne. Ja bym sobie nie pozwoliła na coś takiego.
Wanda
 
Posty: 24
Dołączył(a): Cz, 13 lis 2014, 09:34

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez helaB » Śr, 25 mar 2015, 12:57

Krycha moim zdaniem to wy po prostu macie kryzys i tyle... nie ma co się załamywać tylko wyjaśnić wszystko, szczerze porozmawiać. Każdy związek ma lepsze i gorsze dni, nie trzeba od razu mówić o jego końcu :)
Avatar użytkownika
helaB
 
Posty: 78
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 09:48

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez igaska74 » Śr, 25 mar 2015, 19:31

Krycha aż jestem ciekawa jak tam po powrocie. Na pewno wszystko dobrze a te dziwne myśli to były spowodowane zbyt długą rozłąką! Trzymam kciuki!
Avatar użytkownika
igaska74
 
Posty: 777
Dołączył(a): Pn, 23 mar 2015, 22:39
Lokalizacja: Darmstadt
Agencja pracy: Hilfeneo

Re: Czy to jeszcze miłość, czy to już... rozstanie?

Postprzez Krysta » Cz, 26 mar 2015, 10:49

igaska74 napisał(a):Krycha aż jestem ciekawa jak tam po powrocie. Na pewno wszystko dobrze a te dziwne myśli to były spowodowane zbyt długą rozłąką! Trzymam kciuki!

Też tak myślę, rozłąka potrafi zniszczyć bardzo dużo. Ale nie wszystko, i dużo zależy od Was samych :)
Avatar użytkownika
Krysta
 
Posty: 131
Dołączył(a): Śr, 16 lip 2014, 12:36

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy rodzinne i osobiste



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron