Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Dyskusje na tematy nie związane z opieką.

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez Krysta » Wt, 5 maja 2015, 12:35

martsa napisał(a):Uwierzcie mi, inaczej się mówi jak się tylko teoretyzuje, a inaczej jak już się jest w konkretnej sytuacji. Ja się nigdy niczemu nie zarzekam, bo wiem, że zamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono...

Zgadzam się całkowicie.
Avatar użytkownika
Krysta
 
Posty: 131
Dołączył(a): Śr, 16 lip 2014, 12:36

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez klara » Pt, 15 maja 2015, 12:42

Mnie zdradził kiedyś mąz. Tzn nigdy się do tego nie przyznał, ja odkryłam, że się z kimś spotyka, ale niepotrzebnie wyjawiłam przed nim wszystko co wiem, bo potem chyba urwał znajomość i dowodów nie mam. Ale wiem, że coś było na rzeczy. Jesteśmy ze sobą dalej, ale to już nigdy nie będzie szczęśliwy związek.
Avatar użytkownika
klara
 

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez marek » Pt, 15 maja 2015, 12:49

tak tu się kibietki mądrzycie - a jak to jest my z chłopami was zdradzamy?
Avatar użytkownika
marek
 

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez klara » Pt, 15 maja 2015, 12:55

marek napisał(a):tak tu się kibietki mądrzycie - a jak to jest my z chłopami was zdradzamy?

Nie rozumiem o masz na myśli marku?
Avatar użytkownika
klara
 

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez Marzeneczka » Śr, 20 maja 2015, 20:58

ah ci faceci..no zdradzali zdradzają i zdradzać będą. wszystko zależy od tego z kim są i jak im w tych związkach jest. Nikt mi nie wmówi, że zdradził mimo że był szczesliwy w swoim stałym związku...
Avatar użytkownika
Marzeneczka
 

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez DorotaM » Śr, 20 maja 2015, 21:14

A zdradzają. Jasne, że zdradzają. Mam nadzieję jednak że moją rodzinę to ominie.
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez trudzia » Śr, 20 maja 2015, 21:19

też taką miałam nadzieje; niestety mój synek okazał się niezłym ziólkiem :( natomiast nadal spotykam się z moją synową (mimo że juz nią nie jest) - bardzo ją lubię. tej obecnej nie znoszę. Synowa nie zatrzymywała mojego synka.
trudzia
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt, 15 maja 2015, 10:21

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez DorotaM » Śr, 20 maja 2015, 21:21

trudzia napisał(a):też taką miałam nadzieje; niestety mój synek okazał się niezłym ziólkiem :( natomiast nadal spotykam się z moją synową (mimo że juz nią nie jest) - bardzo ją lubię. tej obecnej nie znoszę. Synowa nie zatrzymywała mojego synka.

Oj no to faktycznie ziółko. Ja mam nadzieję, że szybko synowej mieć nie będę ;) . Mój synek ma dopiero 13 lat
Avatar użytkownika
DorotaM
 
Posty: 137
Dołączył(a): Cz, 9 kwi 2015, 22:22

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez Kozlowska » Pn, 25 maja 2015, 21:19

Nie, nie wybaczylabym i nie wybaczylam. Jak wyjezdzalam na oferty to maz zdradzil mnie z sasiadka. Wiec sie wzielam wyprowadzilam jak tylk sie o tym dowiedzialam od innej sasiadki. W tamtym roku rozwiedlismy sie za prozumieniem stron. Zstawilam mu wszystko. Dzieci na swoim wiec rozod t byla formalnosc.
Kozlowska
 
Posty: 18
Dołączył(a): Pt, 22 maja 2015, 19:51

Re: Czy wybaczyłybyście zdradę męża?

Postprzez Gucia77 » Pn, 25 maja 2015, 22:23

Nie wybaczyłabym zdrady. Na szczęście mężowi nie muszę nic wybaczać bo go nie mam ani nawet faceta nie mam. Uproszczone życie.

Kozlowska, to ci mąż zrobił niespodziankę. Nie zazdroszczę.
Zakupy - i nagle 7 godzin chodzenia nie sprawia ci żadnego problemu ;)
Avatar użytkownika
Gucia77
 
Posty: 1015
Dołączył(a): Śr, 22 kwi 2015, 18:28
Lokalizacja: Wettringen (Bawaria)
Agencja pracy: Pronobel

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy rodzinne i osobiste



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron