Mój syn ma kochankę

Dyskusje na tematy nie związane z opieką.

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez helaB » Pt, 25 lip 2014, 09:32

miminka napisał(a):Uważam, że nie powinnaś wtrącać się do jego życia... owszem, to Twoj syn, ale jest wolnym człowiekiem, który może żyć po swojemu...

Ja też interesuję się losem swojego syna. Czy to źle? Jakby zdradził swoją przyszłą żonę i skrzywdził tym samym dzieci to nie byłabym z tego powodu zadowolona. Niby ma swoje życie, jest dorosły, ale to dalej nasze dziecko!
Avatar użytkownika
helaB
 
Posty: 78
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 09:48

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez ludka » Pn, 28 lip 2014, 09:29

Nie wiem co mi się z tą kochanką ubzdurało. Syn z synową wyglądają na bardzo zakochanych w sobie.
Avatar użytkownika
ludka
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 08:22

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez AnnaS » Pn, 4 sie 2014, 14:18

ludka napisał(a):Nie wiem co mi się z tą kochanką ubzdurało. Syn z synową wyglądają na bardzo zakochanych w sobie.

to jak ludka, na czym sprawa stoi? Syn ma kochanke ostatecznie czy nie?
AnnaS
 
Posty: 110
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 12:10

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez ludka » Wt, 5 sie 2014, 08:25

AnnaS napisał(a):
ludka napisał(a):Nie wiem co mi się z tą kochanką ubzdurało. Syn z synową wyglądają na bardzo zakochanych w sobie.

to jak ludka, na czym sprawa stoi? Syn ma kochanke ostatecznie czy nie?

Na razie nic na to nie wskazuje, żeby ją miał. Może faktycznie to TYLKO koleżanka?
Avatar użytkownika
ludka
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 08:22

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez Elza » Wt, 5 sie 2014, 14:55

Przeczytałam wszystkie posty i - bez obrazy - wyglądasz mi ludka na taka mame/tesciowaco za bardzo sie wtraca ;)
Avatar użytkownika
Elza
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 09:18

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez Gabi » Cz, 7 sie 2014, 13:55

Hmm... powiem Wam, że to wcale nie taka prosta sprawa... kiedyś podejrzewałam o cos podobnego moja córkę (muszę tutaj zaznaczyc, że miała przecudownego męża, ziecia kochaliśmy z mężem jak syna, wskoczyłby za nasza córą w ogień). Może byl dla niej za dobry (wiem jak to brzmi, pisze koncu o własnej córce) ale to prawda. Moze za bardzo jej nadskakiwal i zaczela wydziwiac. Miala bardzo bliskiego przyjaciela i ja tez w pewnym momencie myslalam, ze moze ich cos laczy i chcialma wkroczyc, bo uwazalam, ze to nie fair w stosunku do Arka. Córka okazała się w porządku, nie poczyniłam żadnych kroków. Niestety dzisiaj nie jest juz z Arkiem, nie ułozyło im sie z innych powodow. Ale wiem jak to jest kiedy matka martwi sie o zwiazek swoich dzieci.
Avatar użytkownika
Gabi
 

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez AnnaS » Pt, 8 sie 2014, 10:07

Gabi napisał(a):Hmm... powiem Wam, że to wcale nie taka prosta sprawa... kiedyś podejrzewałam o cos podobnego moja córkę (muszę tutaj zaznaczyc, że miała przecudownego męża, ziecia kochaliśmy z mężem jak syna, wskoczyłby za nasza córą w ogień). Może byl dla niej za dobry (wiem jak to brzmi, pisze koncu o własnej córce) ale to prawda. Moze za bardzo jej nadskakiwal i zaczela wydziwiac. Miala bardzo bliskiego przyjaciela i ja tez w pewnym momencie myslalam, ze moze ich cos laczy i chcialma wkroczyc, bo uwazalam, ze to nie fair w stosunku do Arka. Córka okazała się w porządku, nie poczyniłam żadnych kroków. Niestety dzisiaj nie jest juz z Arkiem, nie ułozyło im sie z innych powodow. Ale wiem jak to jest kiedy matka martwi sie o zwiazek swoich dzieci.

Gabi w porządku ale faktem jest tez to, że my nie zyjemy w związkach naszych dzieci... nie wiemy jak jest naprawde...zmierzam do tego ,ze tobie(nam) moze sie wydawac ze w zwiazku naszych dzieci jest cudownie, a wsrodku jest cos nie tak i nigdy tego do konca sie nie dowiesz.
AnnaS
 
Posty: 110
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 12:10

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez ibiza » Pt, 8 sie 2014, 15:48

Jestem zdania, że tak jak dzieci nie powinny mieszkac z rodzicami, tylko same ukladac sobie życie osobno, tak rodzioce nie powinni wtracac sie do ich zwiazku... Same dobrze pamiętam jak to bylo jak rodzice czy tesciowie chcielio nas piuczac....
Avatar użytkownika
ibiza
 

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez ludka » Pn, 11 sie 2014, 12:09

Elza napisał(a):Przeczytałam wszystkie posty i - bez obrazy - wyglądasz mi ludka na taka mame/tesciowaco za bardzo sie wtraca ;)

To, że martwię się o swojego syna nie znaczy że za bardzo się wtrącam. Jestem nadopiekuńcza, ale to nie jest negatywna cecha.
Avatar użytkownika
ludka
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 08:22

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez Elza » Wt, 12 sie 2014, 14:48

ludka napisał(a):
Elza napisał(a):Przeczytałam wszystkie posty i - bez obrazy - wyglądasz mi ludka na taka mame/tesciowaco za bardzo sie wtraca ;)

To, że martwię się o swojego syna nie znaczy że za bardzo się wtrącam. Jestem nadopiekuńcza, ale to nie jest negatywna cecha.

Oj nadopiekunczy rodzic to taki, który krzywdzi swoje dzieci! Brzmi bardzo negatywnie, a nie jest tak straszne jak np. bicie, ale mimo wszystko... dzieci rodzicow nadopiekunczych sa nieporadne i boja sie samodzieklnie podejmowac deycje w swim doroslym zyciu. COś o tym wiem, bo moi rodzice własnie tacy byli...
Avatar użytkownika
Elza
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 09:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sprawy rodzinne i osobiste



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron