Mój syn ma kochankę

Dyskusje na tematy nie związane z opieką.

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez helaB » Śr, 13 sie 2014, 15:39

Elza nie myślę, że nie zawsze. Można tez być nadopiekuńczym na boku. Każdy boi się o swoje dzieci. Teraz z młodymi jest ciężko. Wszędzie czyha na nich niebezpieczeństwo i nie ma opcji, że nie boisz się przy każdym wyjściu na dyskotekę, to restauracji. Zawsze ktoś coś może dosypać do napoju. Ja moją córkę przed każdym wyjściem przestrzegam, żeby nie spuszczała szklanki z oczu, żeby nie brała od nikogo alkoholu, bo jeszcze jest niepełnoletnia. Pewnie jak już będzie mężatką to też będę interesować się jej życiem. Nie tak, żeby się wtrącić, ale być blisko w razie problemów, żeby wiedziała, że może na mnie liczyć.
Avatar użytkownika
helaB
 
Posty: 78
Dołączył(a): Cz, 17 lip 2014, 09:48

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez ludka » Wt, 19 sie 2014, 08:38

Nie uważam, że mój syn był przeze mnie w jakiś sposób skrzywdzony. Nigdy nie bał się podejmowania samodzielnych decyzji.
Avatar użytkownika
ludka
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt, 22 lip 2014, 08:22

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez Alina » Wt, 26 maja 2015, 07:56

Mamusie tak miewają..są nadopiekuńcze zwłaszcza w stosunku swoich syneczków. Mam brata - i zawsze wydawalo mi sie że mama traktuje nas nierówno. to co ja mogła dostac od niej za nieraz ciezka pracę..on dostawal za sam usmiech.
Avatar użytkownika
Alina
 

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez silna baba » Śr, 3 cze 2015, 09:48

Alina napisał(a):Mamusie tak miewają..są nadopiekuńcze zwłaszcza w stosunku swoich syneczków. Mam brata - i zawsze wydawalo mi sie że mama traktuje nas nierówno. to co ja mogła dostac od niej za nieraz ciezka pracę..on dostawal za sam usmiech.


Coś w tym jest miestety. Mój brat na naszej mamie wymusi wszystko. mi mama zawsze powtarzała, że mam byc silna i że baba musi więcej bólu w życiu znieść. w sumie wiem, że na dobre mi to wyszło. ale za dzieciaka bylo mi przykro, bo widzialam, że mu pobłażała.
Avatar użytkownika
silna baba
 

Re: Mój syn ma kochankę

Postprzez aleksa.77 » Wt, 30 cze 2015, 19:12

silna baba napisał(a):
Alina napisał(a):Mamusie tak miewają..są nadopiekuńcze zwłaszcza w stosunku swoich syneczków. Mam brata - i zawsze wydawalo mi sie że mama traktuje nas nierówno. to co ja mogła dostac od niej za nieraz ciezka pracę..on dostawal za sam usmiech.


Coś w tym jest miestety. Mój brat na naszej mamie wymusi wszystko. mi mama zawsze powtarzała, że mam byc silna i że baba musi więcej bólu w życiu znieść. w sumie wiem, że na dobre mi to wyszło. ale za dzieciaka bylo mi przykro, bo widzialam, że mu pobłażała.

U mnie też tak zawsze było, że brat mimo że starszy to i tak był zawsze "naj". No może nie byłam jakoś odrzucana, ale jednak jak ja coś złego zrobiłam to było bardziej rozpamiętywane jak w przypadku mojego brata. Ja staram się traktować dzieci na równi. Nie ma kochanego i bardziej kochanego. Mam nadzieję, że za kilkanaście lat dzieci mi nie wypomną, że któreś faworyzowałam ;) .
aleksa.77
 
Posty: 155
Dołączył(a): Śr, 25 mar 2015, 22:20
Lokalizacja: Stuhr k/Bremen

Poprzednia strona

Powrót do Sprawy rodzinne i osobiste



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron